MANIA – etap I konserwacja

Dodano: 02.09.2011

Kopia filmu Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów została włączona do kolekcji FN w 2006 roku. W tym czasie taśmę poddano prewencyjnym zabiegom konserwatorskim, mającym na celu zabezpieczenie materiału. Ze względu na niepodważalne walory artystyczne i historyczne – najprawdopodobniej jest to jedyna kopia Mani na świecie – film został włączony do projektu Konserwacja i digitalizacja przedwojennych filmów fabularnych w Filmotece Narodowej w Warszawie współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach XI Priorytetu „Kultura i dziedzictwo kulturowe” Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

STAN ZACHOWANIA I PRZYCZYNY ZNISZCZEŃ

Ocalała kopia Mani charakteryzowała się spektrum uszkodzeń jakim mogą tylko ulec najstarsze filmy, przez co wymagała natychmiastowej ingerencji konserwatorskiej. Podczas użytkowania taśmy powstały bardzo liczne grube, podłużne i przerywane rysy, widoczne zarówno w świetle odbitym jak i przechodzącym. Powierzchnia taśmy była bardzo brudna i odkształcona. Skurcz podłoża wahał się od 1 do 1,5%. Perforacja, w wyniku pęknięć mostków, uległa wielu uszkodzeniom. Otwory posiadały nieregularne kształty. Dodatkowo ścieżka charakteryzowała się min. grubymi, podłużnymi rysami nacinającymi krawędzie taśmy oraz nadbiciami znajdującymi się pomiędzy otworami  i na obrazie. Nadbicia - sekwencyjne wgłębienia - powstały najprawdopodobniej w wyniku zakłócenia podczas projekcji biegu taśmy.

Jednak, jak się miało okazać później jednym z najbardziej uciążliwych zniszczeń były przyklejone, od strony emulsji, fragmenty papieru. Niestety na podstawie ich rozmieszczenia nie można było jednoznacznie stwierdzić czemu służyły. Papier, przysłaniający znaczne fragmenty obrazu, został niedokładnie usunięty. Zabieg, wykonany w przeszłości, spowodował powstanie dodatkowych zadrapań i ubytków emulsji. Na tym etapie prac mogliśmy jedynie usunąć pozostawione fragmenty.
Po dokładnym przyjrzeniu się powierzchni podłoża zauważyliśmy, iż jest ono zabezpieczone dodatkową warstwą. Zabieg, często wykonywany w I poł. XX wieku, polegał na pokryciu taśmy lakierem na bazie kazeiny. Proces został przeprowadzony niestarannie, gdyż wzdłuż krawędzi powstały zacieki powodujące dodatkowe odkształcenia.

Kopia pozytywowa była podzielona na III akty o długości: 504m, 504m  i 500m. Taśma filmowa, której producentem była firma AGFA, nie zawierała dodatkowych informacji, prócz wydrapanej długopisem w emulsji „trójki”.  Jak się miało później okazać było to oznaczenie końca trzeciego aktu filmu.

Kopia filmu, pod względem kolorystycznym jest bardzo spójna. Monochromatyczne zabarwienie taśmy zostało wykonane w technice tinting. Poszczególnym ujęciom przypisano następujące kolory: oranż, oliwkowy, niebiesko-zielony i amarantowy. Z kolei tablice z napisami zabarwiono na kolor szmaragdowy.

 

 

PRZEPROWADZONE PRACE KONSERWATORSKIE

Ze względu na rodzaj zniszczeń prace konserwatorskie były ograniczone i utrudnione. Skupiały się na skorygowaniu niektórych dawnych napraw lub ich zupełnej wymianie. Materiały użyte dawniej do podklejenia uszkodzeń uległy degradacji i usunięcie ich stało się koniecznością. Podczas prac niejednokrotnie napotkaliśmy na liczne trudności, zwłaszcza przy usuwaniu taśmy „scotch”, której warstwa kleju przystawała do archiwalnego materiału filmowego. Po częściowym usunięciu starych napraw i zastąpieniu ich nowymi, przystąpiliśmy do powierzchniowego oczyszczenia taśmy „na sucho” przy pomocy rolek PTR oraz „na mokro” przy użyciu rozpuszczalników. Ubytki perforacji zostały uzupełnione a zdeformowane i szerokie sklejki naprawione lub wymienione na nowo.

Większość uszkodzeń obrazu nie mogła zostać naprawiona podczas zabiegów konserwatorskich. Rysy, zadrapania, ubytki emulsji zostały zniwelona dopiero podczas kolejnego etapu projektu – restauracji cyfrowej obrazu. Jednak aby móc przetworzyć cyfrową wersję filmu taśma musiała zostać zdigitalizowana…

c.d.n.

Tagi: , , , ,

Ten wpis został opublikowany 02.09.2011 o 12:52 i jest zaszufladkowany do kategorii Konserwacja/Restauracja, Nitrofilm.
10.09.2011 dodano przez: eprzemeks

Plastry są zmorą kopii filmowych. Niedawno dostałem kilka filmów, w tym jeden ordynarnie posklejany plastrem! I to nie ładna sklejka, tylko namotane!