Autochrom w fotografii i filmie

Dodano: 11.07.2013

Wystawa zdjęć Stanisława Wilhelma Lilpopa w Domu Spotkań z Historią, stanowi dobry pretekst do przypomnienia dokonań braci Lumière w zakresie reprodukowania barw.

Stanisław Lilpop pochodzący ze znanej warszawskiej rodziny przemysłowców, założyciel miasta-ogrodu Podkowa Leśna, ojciec Anny Iwaszkiewiczowej i fundator domu w Stawisku był prawdopodobnie pierwszym polskim fotografem wykonującym kolorowe zdjęcia w technice autochromu. Z całą pewnością jako pierwszy w Polsce (w 1908 roku) wprowadził kolor do fotografii stereoskopowej.

Fotografie Lilpop wykonywał w technice autochromu, czyli na płytach szklanych w postaci diapozytywów. Technika wynaleziona w 1903 przez braci Lumière, została w następnych latach udoskonalona, aby w 1907 wejść do produkcji przemysłowej. W autochromie szklana płytka pokryta była barwną mieszaniną mikroskopijnych ziarenek skrobi ziemniaczanej w kolorach czerwonym, zielonym i niebieskim. Całość pokryta była emulsją panchromatyczną do fotografii czarno-białej. Podczas ekspozycji światło przenikało przez różnokolorowe ziarenka a po wywołaniu do pozytywu powstawał barwny obraz w naturalnych kolorach. Jedynymi wadami była konieczność stosunkowo długiego, 2-3 sekundowego czasu naświetlania oraz to, że autochromów nie można powielać. Każdy z nich to unikat.

Jak możemy się domyślać bracia Lumière starali się wykorzystać, cieszący się ogromną popularnością autochrom, również w swoim starszym wynalazku – kinematografie. Jednak wcześniej musieli zmierzyć się z takimi przeszkodami, jak np. skłonność ziarenek skrobi do tworzenia skupisk i grudek. W przypadku 35mm klatki filmu, każde zgrubienie w emulsji skutkowało ściemnieniem, pogarszającym walory obrazu. Dodatkowo nieregularne skupiska powodowały różnice między sąsiednimi klatkami filmu, obniżając płynność ruchu i ostrość.

Prace nad możliwościami przeniesienia nowej techniki barwnej do filmu (Cinécolor) trwały aż do 1928 roku. Jednak wspomnianych powyżej problemów nie udało się w czas rozwiązać i autochrom nie odniósł większych sukcesów w filmie.

Wystawę „Będę to fotografował w kolorach. Początek XX wieku na trójwymiarowych zdjęciach Stanisława Wilhelma Lilpopa” można oglądać od 4 lipca do 17 listopada w Domu Spotkań z Historią.
Organizatorzy wystawy: Dom Spotkań z Historią, Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku, Agencja Prasowa FOTONOVA

Zdjęcia pochodzą ze strony DSH, George Eastman House oraz z http://zauberklang.ch/filmcolors/timeline-entry/1400/

Tagi: , , , ,

Ten wpis został opublikowany 11.07.2013 o 00:25 i jest zaszufladkowany do kategorii Historia techniki filmowej, Ludzie kina.
11.07.2013 dodano przez: Starykinomaniak

Wow

15.07.2013 dodano przez: Grzegorz Rogowski

Świetny wpis!!!! Zawsze fascynowały mnie pierwsze próby z kolorem w filmie. Teraz wiem na ten temat nieco więcej :) . Dziękuję!!!