Plansze i napisy w filmie „Rok 1863”

Dodano: 05.08.2013

Jak wspomnieliśmy w poprzednim artykule, obie zachowane wersje filmu Rok 1863 dość znacznie różnią się między sobą. Omawianie tych różnic zaczniemy od plansz dialogowych i narracyjnych.

Większość plansz ma tę samą treść. Różnią się jedynie opracowaniem graficznym i rozmieszczeniem tekstu oraz niekiedy interpunkcją:

 

Po lewej stronie są plansze z wersji oryginalnej, po prawej z tej przemontowanej w latach 30-tych. Jak widzicie w późniejszej wersji wszystkie plansze są sygnowane nazwą dystrybutora, tymczasem w wersji pierwotnej plansze narracyjne i dialogowe takich oznaczeń nie mają. Nazwa producenta (Phos) figuruje jedynie na planszach oznaczających numery aktów. W czasach kiedy film powstał nie przywiązywano do tego jeszcze tak wielkiej wagi, tym bardziej, że polska kinematografia dopiero raczkowała. Pod koniec ery kina niemego, a więc na przełomie lat 20-tych i 30-tych było to dużo ważniejsze (prawdopodobnie ze względu na piractwo lub na coraz bardziej restrykcyjne prawa autorskie i dystrybutorskie) i większość późnych filmów niemych ma na planszach logotypy producenta (jeśli film wyświetlano w oryginale) lub dystrybutora (jeżeli do filmu wstawiono plansze w innym języku).

W późniejszej wersji Roku 1863 treść niektórych plansz została nieznacznie zmieniona, w kilku dodano, wycięto lub zmieniono jakieś słowo, jednak w taki sposób, że sens zostaje ten sam:

 

Ciekawe jest to, że w niektórych planszach producenci późniejszej wersji starali się jakby zamaskować ludowy język i zmieniali niektóre gwarowe wyrazy użyte przez Żeromskiego na poprawne wyrazy występujące w polszczyźnie ogólnej:

 

Na niektórych planszach tekst został bardziej zmieniony. Co ciekawe w niektórych przypadkach został skrócony, a w niektórych rozbudowany:

 

W wersji oryginalnej niektóre teksty narracyjne były tak długie, że zostały rozłożone na dwie plansze. W wersji późniejszej mimo dużej ilości tekstu zostały wciśnięte na jedną planszę:

 

Jednak najdziwniejszym zabiegiem wprowadzonym w późniejszej wersji filmu są plansze przenikające przez kadr. Kilka plansz dialogowych (a nawet jedna narracyjna!) jest nałożonych na obraz. W dzisiejszym kinie napisy na obrazie w filmach zagranicznych nie są niczym dziwnym, jednak w Roku 1863 napisy znajdują się na środku kadru i przenikają przez kadry tak, że litery zlewają się z obrazem:

 

W scenie, kiedy ranny Józef dociera do wsi i spotyka chłopów w ten sam sposób zostały nałożone plansze, których w oryginale w ogóle nie było. Są to krzyki chłopów: „– Tee… warjat!” i „–Portki cie oblecą!”:

 

Sprawia to wrażenie nieudanego eksperymentu. W kinie awangardowym zdarzało się, że napisy były nakładane na obraz (np. w końcowej scenie Mocnego człowieka kiedy na tłum klaszczących widzów nałożony jest napis z okrzykiem „Autor!”), jednak stanowiło to raczej efekt specjalny potęgujący napięte emocje. Nie robiono tak ze zwykłymi dialogami czy narracją.

Jak widać nałożone napisy są bardzo słabo widoczne, zwłaszcza w ujęciach, w których zastosowano intensywniejsze kolory wirażu. Zabiegu tego nie stosowano regularnie: w ten sposób wmontowano tylko kilka plansz. W widocznej powyżej rozmowie księżnej z Salomeą tylko część wypowiedzi przenika przez obraz, pozostałe są widoczne jako tradycyjne, osobne plansze.

Osobiście odnoszę wrażenie, że montażyści przygotowujący drugą wersję Roku 1863 bawili się przenikaniem. Możliwe, że ćwiczyli jakąś nowinkę techniczną, w każdym razie w kilku miejscach jakby na siłę wstawiono przenikające przez siebie obrazy – ale o tym więcej napiszę w kolejnym artykule o różnicach między obiema wersjami filmu :)

Na koniec coś, czego we współczesnym kinie najczęściej nie pokazuje się na ekranie: plansze z oznaczeniem początku kolejnej rolki taśmy:

Tagi: , , ,

Ten wpis został opublikowany 05.08.2013 o 06:53 i jest zaszufladkowany do kategorii Historia techniki filmowej.
18.08.2013 dodano przez: Anna Wróblewska

Dziękuję za ciekawy tekst, z wielką przyjemnością poczytałam. Ciekawa teza z tym eksperymentowaniem montażowym.