Rok 1863 – kolory

Dodano: 09.08.2013

Dziś będzie dużo obrazków :) Napiszemy kilka słów o kolorach w filmie Rok 1863. Jak większość filmów niemych jest to film wirażowany. W obu zachowanych kopiach kolory dość znacznie różnią się między sobą.

 

Oto wszystkie kolory wirażu użyte w oryginalnej wersji:






Jak widzicie kolorów nie było dużo. Były jednak stosowane bardzo konsekwentnie w zależności od scenerii: sceny mające miejsce w ciągu dnia miały kolor ugrowy, sceny nocne były szmaragdowe, sekwencja rewizji u Salomei, czyli moment o szczególnym napięciu dramatycznym zabarwiony był na pomarańczowo, wszystkie plansze były seledynowe.

Zupełnie inaczej sprawa wygląda w nowszej wersji filmu: tu kolorów jest dużo więcej i są dużo jaskrawsze. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać bardziej urozmaicone i atrakcyjniejsze, jednak po przeanalizowaniu użycia tych kolorów sprawia to wrażenie strasznego nieładu i braku konsekwencji. Oto kolory z nowszej wersji:












 

Także kolory plansz dialogowych i narracyjnych stosowane są nieco chaotycznie:

 

W nowszej wersji filmu na kilku planszach połączono różne metody barwienia. Taśma zabarwiona jest na jaskraworóżowy kolor, dodatkowo z jednej strony jest pokryta granatowym barwnikiem. Kiedy patrzy się na nią gołym okiem, każda jej strona ma inny kolor:

 

W świetle przechodzącym (czyli tak, jak byłoby to widać, gdyby założyć taśmę na projektor) oba kolory łączą się w ciekawy niebieski kolor.

Od strony podłoża taśma wygląda na kolor brunatny – to efekt nałożenia granatowego barwnika. Jeśli spojrzeć na taśmę od boku, na krawędzi widać jej właściwy kolor: różowy.

 

A oto jak to samo miejsce wygląda z obu stron w świetle odbitym i przechodzącym. Różowa plama na krawędzi to ubytek granatowego barwnika. W tym miejscu widać na jaki kolor zostało zabarwione podłoże, czyli sama taśma filmowa:

 

Tagi: , , ,

Ten wpis został opublikowany 09.08.2013 o 05:41 i jest zaszufladkowany do kategorii Historia techniki filmowej.
09.08.2013 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

A jak to będzie wyglądać na zrekonstruowanym filmie? Bo w panu Tadeuszu zróżnicowano kolorystycznie niektóre sceny.

10.08.2013 dodano przez: Michał Pieńkowski

Zachowujemy kolory takie, jak w oryginale. Za podstawę rekonstrukcji przyjęliśmy pierwotną wersję filmu i tych kolorów się trzymamy. Jeśli jakieś ujęcie w oryginale było żółte i wstawiamy do niego kilkanaście brakujących klatek, które w późniejszej wersji były np. różowe, to oczywiście „przefarbujemy” je cyfrowo na odpowiedni kolor i wyrównamy wszystko tak, żeby w każdej sekwencji kolory były jednolite.