Będzie lepiej

Dodano: 02.06.2014

Ostatnio poruszyliśmy temat filmu Będzie lepiej. Dziś tradycyjnie opowiemy o wszystkich zachowanych kopiach tego filmu.

Pierwsza kopia tego filmu trafiła do Filmoteki w drugiej połowie lat 50-tych i ma 2656 metrów, czyli 97 minut. Jest to kopia niemal kompletna, są tu tylko pewne niewielkie ubytki. Wiąże się z nią pewna ciekawostka: jest to oryginalna przedwojenna taśma, do której w latach 50-tych dorobiono nową czołówkę. Wersja ta była w użytku tylko przez kilka lat, dopóki do Filmoteki nie trafił kolejny materiał. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat właściwie nie była pokazywana.

Drugi materiał to kontrnegatyw na taśmie nitro wykonany z przedwojennej kopii eksploatacyjnej, która niestety nie zachowała się do naszych czasów. Został kupiony w 1962 roku od polonijnego dystrybutora filmowego z Chicago, liczy 2606 metrów, czyli nieco ponad 95 minut. Jest odrobinę krótszy od pierwszego materiału, ale jego przewagą jest to, że zawiera oryginalną czołówkę – dlatego też poprzednia kopia wyszła z użycia. Od 1963 roku to właśnie ta wersja jest eksploatowana i to ją znacie z telewizji czy Internetu. Podobnie jak poprzedni, ten materiał też jest prawie kompletny.

Trzeci materiał to fragment przedwojennej kopii eksploatacyjnej. Ma 816 metrów, co daje prawie pół godziny filmu. Zaczyna się w momencie, w którym Szczepko jest czesany przez fryzjera przed rodzinnym śniadaniem u Ruczyńskich i z pewnymi ubytkami trwa niemal do końca filmu, kiedy Szczepko i Tońko oddają Bajbusa Onufremu i wychodzą ze sklepu. Kopia jest mocno zniszczona, ale zawiera pewne drobne uzupełnienia, których brakuje w pozostałych materiałach. Ponieważ jest to tylko fragment filmu, a dysponowaliśmy kopią prawie kompletną, odkąd trafił do Filmoteki nie był nigdy eksploatowany.

Czwarty – to także fragment przedwojennej kopii kinowej, nadesłany przez prywatną osobę w 1972 roku. Ma 222 metry, czyli 8 minut. Jest to obszerny fragment ósmego aktu, odkąd Julian spotyka Szczepka i Tońka w biurze warszawskiego sklepu do rozmowy Szczepka i Hipka o ich sympatiach. Jest to materiał najbardziej zniszczony: taśma jest w wielu miejsca porwana, mocno porysowana i miejscami ma odbarwienia na obrazie. Dodatkowo nie wnosi nic nowego do filmu: wszystkie klatki znajdujące się w tym fragmencie są w pozostałych materiałach w znacznie lepszym stanie. Z racji złego stanu zachowania i ogromnych braków także nie był nigdy eksploatowany.

Oto jak wygląda ta sama klatka w pierwszych trzech nośnikach (w czwartej kopii tego fragmentu nie ma):

Po zestawieniu wszystkich materiałów otrzymaliśmy 97 minut i 45 sekund. I tu dobra wiadomość dla kinomanów: film udało się złożyć niemal w 100%! Jedynie w czołówce i w kilku miejscach na przejściach pomiędzy aktami są pewne nieduże braki w obrębie ujęć, cała fabuła jest natomiast KOMPLETNA!

Ponieważ znana dotychczas kopia była prawie kompletna, nie mamy dla Was żadnych sensacyjnych nowości. W pozostałych materiałach znalazło się tylko jedno nowe, króciutkie ujęcie. Jedyne, czym możemy Was zaskoczyć, to nieoryginalna czołówka z pierwszej kopii. Oto ona:

Tagi: ,

Ten wpis został opublikowany 02.06.2014 o 08:50 i jest zaszufladkowany do kategorii Aktualności.
03.06.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Cieszę się, że kolejny film został odświeżony :) Czy można prosić o wstawienie skanów z klatek tego jednego nowego, króciutkiego ujęcia lub chociaż informację, w którym miejscu się pojawia i co zawiera? ;)

06.06.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Klatki niestety pod ręką nie mam, ale to ujęcie to nic spektakularnego. Chodzi o scenę, kiedy Hipek ogląda puste skrzynie nadesłane ze Lwowa.W tym „nowym ujęciu” wściekły Hipek wbiega do biura i dzwoni do Lwowa, żeby zrobić awanturę. Kolejne ujęcie, kiedy Franciszek odbiera telefon – już znacie :)

06.06.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Rzeczywiście, początek aktu odzyskany ;)

20.06.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

A czy udało się uzupełnić braki w początkach i końcówkach pozostałych aktów filmu? :)

21.06.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Częściowo tak, niestety pewne drobne braki nadal są. Chyba największe ubytki są między aktem pierwszym a drugim, czyli kiedy Julian rozmawia przez telefon z Onufrym, na szczęście są na tyle nieduże, że nie przeszkadzają za bardzo w oglądaniu.

22.06.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Jaka była muzyka w tej nieoryginalnej czołówce, czy może któraś z piosenek? :)

27.06.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

To jest właśnie bardzo ciekawe: wykorzystano muzykę z czołówki przedwojennej, ale tę drugą część, odkąd wchodzi akordeon. Dzięki temu uda się (choć tylko nieznacznie) uzupełnić dźwięk w oryginalnej przedwojenne czołówce z drugiego materiału.

28.06.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Z tą czołówką nieoryginalną może było tak, że w pierwszym materiale zachowała się oryginalna czołówka, ale była w tak fatalnym stanie, że trzeba było zrobić nową. Wykorzystano z niej tylko ścieżkę dźwiękową ;)

29.06.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Trudno wyczuć… Dźwięk zachowany jest w całkiem dobrym stanie i ma bardzo mało ubytków. Może po prostu ktoś chciał ten film „uwspółcześnić”?
Na razie to jeszcze temat właściwie niezbadany, ale niektóre inne przedwojenne filmy także miały po wojnie dorabiane nowe czołówki. Póki co widziałem inną czołówkę do „Dorożkarza nr 13″, na moje oko wykonaną w latach 50-tych.

03.07.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Jeśli więcej filmów w latach 50-tych miało dorabiane czołówki, to „Będzie lepiej” nie był wyjątkiem. Ale może też widoki polskiego Lwowa nie pasowały do powojennej rzeczywistości politycznej…

03.07.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Na pewno! Ja to się dziwię, że ten film w ogóle był w tamtych czasach pokazywany – przecież on już od pierwszej klatki był „nie po linii”. Czołówkę wprawdzie wycięto, ale pierwsze słowa „Piękne jest miasto Lwów” zostały… A już w ogóle nie mogę zrozumieć, że w tej późniejszej czołówce jest plansza „Gwara lwowska w opracowaniu Szczepka i Tońka”!