Degradacja taśmy nitro

Dodano: 12.09.2014

Dziś pokażemy wam co z upływem czasu dzieje się z taśmą nitro i czym grozi przechowywanie jej w niewłaściwych warunkach.

Taśma nitro jest tworzywem organicznym i naturalną jej cechą jest to, że z czasem ulega rozkładowi. Proces ten przebiega bardzo nieregularnie i niejednolicie. Czasem zdarza się, że taśma przez dziesięciolecia zachowana jest w bardzo dobrym stanie, aż nagle zacznie się jej gwałtowny rozkład.

 

Pierwszą oznaką degradacji taśmy nitro są żółtawe przebarwienia. Towarzyszy im także charakterystyczny zapach. W nieco bardziej zaawansowanym stadium rozkładu przebarwienia zmieniają się w rdzawe plamy:

 

Taśma filmowa składa się z dwóch warstw: podłoża (czyli samego celuloidu) i emulsji światłoczułej, na której zapisany jest obraz. Kiedy podłoże zaczyna się rozkładać, emulsja blednie i w efekcie zapisany na niej obraz zanika. Spowodowane jest to ulatnianiem się tlenków srebra, które powodują zaczernienie emulsji, czyli po prostu rejestrują obraz. Najpierw pojawiają się wyblaknięcia na krawędziach taśmy, potem obraz niemal całkowicie zanika.

 

Na tym etapie taśma jest już bardzo delikatna i staje się krucha. Taka taśma zaczyna się lepić i wydziela się z niej kleista substancja z wyglądu podobna do miodu.

 

W kolejnym stadium degradacji taśma zlepia się w jednolitą masę o szklistym miodowym kolorze. Jest krucha i łatwo się łamie.

 

Dodatkowo zwoje taśmy pokrywają się rdzawym proszkiem. Proszek taki z wyglądu podobny jest do rdzy, jest jednak bardzo miękki i puszysty. Jest także silnie trujący i wydziela bardzo intensywny, duszący zapach.

 

Ostatecznie taśma ulega sproszkowaniu.

Widoczna tu biała taśma to szczątki rozbiegówki na taśmie aceto, czyli niepalnej, która degraduje w zupełnie inny sposób.

 

W niskiej temperaturze i odpowiedniej wilgotności procesy te zachodzą dużo wolniej, dlatego tak ważne jest aby taśmy nitro przechowywać w odpowiednich i jak najbardziej stabilnych warunkach. Poza tym gazy ulatniające się z degradującej taśmy przyspieszają jej degradację. Aby to spowolnić należy takie taśmy regularnie przewijać i wietrzyć.

Tagi: ,

Ten wpis został opublikowany 12.09.2014 o 06:45 i jest zaszufladkowany do kategorii Konserwacja/Restauracja.
13.09.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Ciekawy artykuł :) Czy nawet w tych najgorszych stadiach można odzyskać zapisany na taśmie film, czy są takie stadia, że już nic nie da się zrobić z filmem?

14.09.2014 dodano przez: Dominik

Muszą być takie stadia, w których nie da się odzyskać filmu. Wystarczy spojrzeć na trzecie zdjęcie od dołu. Taśma wygląda jak plaster miodu. Jeśli z czegoś takiego dałoby się odzyskać film to byłby naprawdę cud :)

16.09.2014 dodano przez: D.S.

Drodzy administratorzy bloga, lubię zaglądać tutaj od czasu do czasu i serdecznie dziękuję za informowanie czytelników nad czym pracujecie.

Chciałbym jednak zwrócić Wam uwagę, że „Konserwacja i digitalizacja…” (jak brzmi początek waszego nagłówka) to taki sam „język polskawy” jak np. spolszczona angielszczyzna niektórych przedstawicieli Polonii amerykańskiej – np. „jedziemy karą po hajłeju”. O takich mówi się, że „polskiego już zapomnieli, a angielskiego jeszcze nie zdążyli się nauczyć”.
W poprawnej polszczyźnie nie ma czegoś takiego jak „digitalizacja” i jest to kolejne chore spolszczenie angielskiego słowa („digit” oznaczającego „cyfrę”), jednego z wielu, którymi nagminnie zaśmiecany jest język polski – przeważnie przez niedouczonych pismaków i redaktorków radiowych i telewizyjnych, zapewne pragnących brzmieć nowocześnie.

Poprawne określenie „digitalizacji” w j.polskim to UCYFROWIENIE, cyfryzacja, itp.

Serdecznie pozdrawiam

16.09.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Słuszna uwaga, dlatego na blogu i wszędzie gdzie się da piszę o CYFRYZACJI. Ale nazwa projektu jest nazwą projektu – zapisaną, zatwierdzoną kilka lat temu, figurującą w dokumentach i niestety nie można jej zmienić.
Całkowicie się z Panem zgadzam, ja też jestem stanowczym przeciwnikiem „digitalizacji” :)

19.09.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Dopóki taśma jest jeszcze taśmą – można próbować coś ratować. Zawsze zostaje jakiś ślad obrazu, który można próbować odzyskać, choć będzie on koszmarnej jakości. Na zachodzie w wyjątkowych sytuacjach próbowano robić takie rzeczy. Kiedy jednak zwoje taśmy tworzą zwartą, jednolitą, twardą i kruchą masę i taśmy nie da się już odwinąć – wtedy jest już za późno.

19.09.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Naprawdę interesujące, że nawet z takiego „miodu” da się coś odzyskać :) rozumiem już, dlaczego tak ważne jest wietrzenie taśmy, żeby nie zrobiła się z niej jednolita masa :)

29.09.2014 dodano przez: ollac

Jaki film był zarejstrowany na tej zdegradowanej taśmie widocznej na zdjęciach?

30.09.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Ta taśma, na której widać jeszcze ślad obrazu – to film niezidentyfikowany. Ta całkowicie sproszkowana na pudełku podpisana była jako „Bohater legii” – dziś ciężko to zweryfikować :)

27.10.2014 dodano przez: August

Mam pytanie odnośnie filmu Awanturki jego córki. O filmie dowiedziałem się przez przypadek czytając o Jerzym Marrze na Wikipedii. Wikipedia pokazała mi że w 1934r aktor ten zagrał właśnie w filmie o takim tytule. Niestety o samym filmie nie mogłem nic przeczytać ponieważ nie było tam takiego hasła. W całym google jest tylko 6 stron internetowych które bardzo ogólnie pisały o tym filmie. Wiadomo mi że w tym filmie zagrała Alina Żeliska. Prosze mi odpowiedzieć na temat zachowanych kopii i fabuły tego filmu. PS dawno nie było żadnego artykułu czekam z niecierpliwością na nowe ciekawostki

27.10.2014 dodano przez: Jakub

Mam pytanie odnośnie filmu Awanturki jego córki. O filmie dowiedziałem się przez przypadek czytając o Jerzym Marrze na Wikipedii. Wikipedia pokazała mi że w 1934r aktor ten zagrał właśnie w filmie o takim tytule. Niestety o samym filmie nie mogłem nic przeczytać ponieważ nie było tam takiego hasła. W całym google jest tylko 6 stron internetowych które bardzo ogólnie pisały o tym filmie. Wiadomo mi że w tym filmie zagrała Alina Żeliska. Prosze mi odpowiedzieć na temat zachowanych kopii i fabuły tego filmu.

28.10.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Film „Awanturki jego córki” nie zachował się do dnia dzisiejszego: http://filmpolski.pl/fp/index.php?film=22428

29.11.2014 dodano przez: Margarita

Czy wiadomo już coś więcej na temat wyświetlania odrestaurowanych filmów w kinach? Czekam z niecierpliwością na seanse w kinach lub wydania DVD.
Pozdrawiam serdecznie :)

30.11.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Na razie będzie cykl emisji telewizyjnych – startujemy już w styczniu na antenie Kino Polska. Jeśli chodzi o pokazy w kinach – trwają pertraktacje z dystrybutorami, ale konkretów jeszcze nie ma. Na pewno dam znać, jak coś już będzie wiadomo.

01.12.2014 dodano przez: Szq

Czemu tu tak pusto i głucho? Żadnych już wieści nie ma? Nic nowego się nie stało przez kilka ostatnich miesięcy? Szkoda…