Pierwsze polskie wersje językowe

Dodano: 20.06.2011

Po wprowadzeniu dźwięku do filmu, na zachodzie modne stały się rewie filmowe – składanki numerów rewiowych, tanecznych, piosenek i skeczy, połączone konferansjerką – czyli rewie przeniesione na srebrny ekran i w ten sposób udostępnione publiczności na całym świecie. Konferansjerkę producenci nagrywali w wielu językach w wykonaniu artystów z poszczególnych krajów. Właśnie takie rewie były pierwszymi filmami, które doczekały się polskiej wersji językowej.

Pierwszą była rewia filmowa Elstree nadaje (Elstree Calling). Polska wersja powstała z inicjatywy Iny Łabędziowej – działaczki kinematograficznej (zawdzięczamy jej m.in. wylansowanie Igo Syma) i kierowniczki wytwórni Petef. To właśnie ona załatwiła wyjazd do Londynu Fryderyka Jarosyego, który nagrał tam polską konferansjerkę do filmu. Tak bardzo spodobał się producentom, że nagrano z nim także konferansjerkę niemiecką, francuską, hiszpańską, a nawet angielską (jak donosiła polska prasa, zrezygnowano z pierwotnej wersji angielskiej i zastąpiono ją nową, w wykonaniu Jarosyego). Tak więc nasz legendarny konferansjer był także pierwszym aktorem, który brał udział w polskiej wersji zagranicznego filmu dźwiękowego.

Niedługo potem wytwórnia Paramount Pictures otworzyła w Joinville pod Paryżem swoje europejskie atelier filmowe, w którym realizowano wersje przeznaczone na rynek europejski. Do filmu Rewja Paramountu (Paramount on Parade) nagrano opracowaną przez Mariana Hemara polską konferansjerkę z udziałem Miry Zimińskiej i Mariusza Maszyńskiego.

Wkrótce do rewii filmowych zaczęto nagrywać nie tylko konferansjerkę, lecz także poszczególne numery w wykonaniu polskich artystów. Tak powstała np. Rewja Hollywoodu (Hollywood Revue) wytwórni Metro-Goldwyn-Mayer w opracowaniu muzycznym Henryka Warsa z udziałem Hanki Ordonówny, Fryderyka Járosyego i Karola Hanusza. Opracowanie literackie polskiej wersji powierzono Julianowi Tuwimowi, Leonowi Łuskinie i Andrzejowi Włastowi.

Dalsze burzliwe dzieje tej metody kręcenia filmów opiszemy w kolejnych artykułach na naszym blogu.

Tagi: , , , , ,

Ten wpis został opublikowany 20.06.2011 o 09:11 i jest zaszufladkowany do kategorii Historia techniki filmowej.
10.07.2011 dodano przez: bebe

toż to perełka w wiadomościach o tamtych czasach !
Gratuluję wytrwałości w poszukiwaniach ! a swoją drogą boska kiecka, jak mgiełka ciekawe czy z Ameryki…

21.07.2011 dodano przez: Michał Pieńkowski

Nie, kiecka jest krajowego wyrobu. Zaprojektował ją Polak, Michał Ryszard Kalitowicz :)