Kolejne filmy wrócą na ekrany!

Dodano: 23.09.2013

Jakiś czas temu zamieściliśmy artykuł o tym jak długą drogę musi przejść film od samego skanowania do momentu wyświetlenia w kinie. Nasz obecny projekt obejmuje jedynie prace związane z konserwacją taśm filmowych i ich zeskanowaniem. Efektem niestety nie jest film, lecz zeskanowane dziesiątki tysięcy klatek, z których film dopiero trzeba będzie w przyszłości poskładać.

I tu dobra nowina dla entuzjastów przedwojennego kina. Dla dziesięciu z naszych filmów ta przyszłość właśnie nadeszła! Niedawno został rozstrzygnięty przetarg na rekonstrukcję dziesięciu filmów z naszej kolekcji. Nasz zespół wszystkie materiały zeskanuje i poskłada w możliwie jak najpełniejsze wersje, natomiast firmy zewnętrzne dokonają rekonstrukcji obrazu i dźwięku.

Niestety nie będzie to pełna rekonstrukcja, jednak najważniejsze zostanie zrobione: obraz będzie ustabilizowany tak aby nie drgał i nie migotał, a największe defekty i zabrudzenia będą usunięte.

 

Przetarg na prace nad obrazem wygrały dwie firmy: filmami Będzie lepiej, Córka generała PankratowaDoktór Murek, Dziewczyna szuka miłości, Jadzia, zajmie się firma Orkafilm, natomiast filmy Księżna łowicka, Przez łzy do szczęścia, Robert i Bertrand, Sportowiec mimo woli, U kresu drogi trafią do firmy Fixafilm.

Odzyskaniem i wstępną rekonstrukcją dźwięku do wszystkich dziesięciu filmów zajmie się firma Media Inventions.

Mimo że nie będzie to pełna rekonstrukcja, efekty i tak są imponujące. Dla przykładu pokażemy wam jedną ze scen filmu Będzie lepiej, która była materiałem konkursowym w przetargu. Do niedawna scena ta wyglądała tak:

 

Po przeprowadzeniu wstępnej rekonstrukcji wygląda (i brzmi) tak:

 

Robi wrażenie, prawda? :)

Filmy mają być gotowe na wiosnę. Trzymajcie kciuki i bądźcie cierpliwi :)

 

Tagi: ,

Ten wpis został opublikowany 23.09.2013 o 18:54 i jest zaszufladkowany do kategorii Aktualności.
24.09.2013 dodano przez:

To naprawdę świetna wiadomość :D Czym kierowali się Państwo, wybierając akurat te 10 filmów?

24.09.2013 dodano przez:

Wow

24.09.2013 dodano przez:

Częściowo alfabetem :)

To są te filmy, do których (w momencie ogłoszenia przetargu) mieliśmy już zeskanowane wszystkie dostępne kopie. Do pozostałych filmów z projektu jeszcze nie zeskanowaliśmy wszystkiego, więc do rekonstrukcji się jeszcze nie nadają. To znaczy od tamtej pory doskanowaliśmy kolejne kopie i na chwilę obecną kolejne kilka filmów jest gotowych do podobnych prac i czekających na decyzje (zwłaszcza te finansowe).

27.09.2013 dodano przez:

Absolutnie wspaniała wiadomość, tylko czy te filmy będzie można zobaczyć w repozytorium, albo kupić na DVD? Bo że w Iluzjonie będą grane to pewna – ale nie każdy mieszka w Warszawie…

30.09.2013 dodano przez:

Docelowo wszystkie filmy objęte tym projektem mają się znaleźć w Repozytorium. Czy zostaną wydane na DVD – to bardzo trudne pytanie. Bez pomocy sponsorów może to być bardzo trudne. Dodatkowo są jakieś obwarowania prawne dotyczące czerpania korzyści z efektów prac finansowanych przez Unię.
Filmoteka sama w sobie nie zajmuje się wydawaniem filmów, a jedynie ich przechowywaniem i konserwacją. I tak możemy się pochwalić, że robimy więcej niż inni, bo mało które archiwum filmowe na świecie zajmuje się rekonstrukcją zabytków filmowych – przeważnie robią to zewnętrzne firmy.

Ale bądźmy dobrej myśli – z „Rokiem 1863″ się udało, więc z kolejnymi też musi się udać :)

Jeżeli nie mieszka Pan w Warszawie – proszę znaleźć najbliższe kino zrzeszone w Sieci Kin Studyjnych i spróbować wywrzeć na nie jakiś wpływ. Jeśli znajdą się chętni widzowie, to nie sądzę, żeby były przeszkody, żeby zorganizować pokaz takiego filmu.

30.09.2013 dodano przez:

Super news! W ogóle wszystkie przedwojenne filmy powinny być zrekonstruowane obowiązkowo, ale ważne, że już coś zaczyna się dziać. Efekty są świetne, choć te full HD na yt to raczej interpolacja z niższej rozdzielczości albo skompresowany, bo obraz jednak taki wyraźny nie jest.

Ale dlaczego piszecie, ze to niekompletna rekonstrukcja? To czym się różni kompletna od tej, która będzie wykonywana?

Co do wydawnictw: DVD ok, ale jeśli jest to skan do full HD, to dlaczego nie wydać/udostępnić tego w full HD, jeśli nawet nie na wydawnictwie BR, to choćby w sieci za kilka złotych za plik 1080p? Już się pogodziłem z tym, że synowi nie pokażę fajnych starych polskich filmów pięknie wydanych na BR, jak to się robi za granicą, ale niech choćby plik będzie udostępniony za pieniądze lub choćby w streamingu za drobną opłatą, jak to mają zamiar zrobić Studia TOR i KADR. Ja wiem, że nie Wasza w tym głowa, ale macie kontakt ze środowiskiem i mógłby ktoś zaszczepić taką informację, że kinomanom zależy na obejrzeniu odrestaurowanych polskich filmów w pełnej jakości, a nie tylko 1080i w TV (o ile to nie jest 720i).

01.10.2013 dodano przez:

Z rekonstrukcją filmu sprawa jest o tyle skomplikowana, że właściwie nie ma definicji „skończonej” rekonstrukcji. Obraz zawsze można zrobić „bardziej”, „lepiej”, „dokładniej” itd. Kwestia tylko jakie wyznaczymy sobie granice, bo nad mocno zniszczonym filmem można siedzieć nawet kilka lat i nadal będzie co poprawiać :) Są też różne szkoły: jedni uważają, że obraz należy zrekonstruować „do czysta”, żeby był jak najlepszej jakości i ostry jak żyleta (zapewne będzie łatwiejszy do strawienia dla szerszych mas, ale za to straci swój zabytkowy charakter). Inni z kolei czyszczą film jak najmniej, bo uważają, że te wszystkie zniszczenia są śladem historii i są nieodłącznym elementem zabytku filmowego.

W przypadku tych dziesięciu filmów planujemy stabilizację obrazu (aby nie drgał), korekcję gęstościową (czyli ujednolicenie jasności klatek tak, by obraz nie migotał) i usunięcie największych zniszczeń (rys, plam, śladów po sklejkach itd). Nie będzie to pełna rekonstrukcja, a jedynie ich „doprowadzenie do stanu używalności”. Drobne brudki i co mniejsze zniszczenia prawdopodobnie zostaną. Oczywiście wszystkie te filmy są pouzupełniane i poskładane ze wszystkich dostępnych kopii, o których pisałem w osobnych artykułach :)

Jeśli zaś chodzi o płatne udostępnianie filmów w wysokiej rozdzielczości – proszę zapytać kogoś z Repozytorium Cyfrowego, tam pewnie będą mogli udzielić rzetelnej odpowiedzi. Ja niestety nie mam o tym zielonego pojęcia (jestem tylko prostym archiwistą), ale wiem, że są jakieś przeszkody w zarabianiu pieniędzy na rzeczach finansowanych z Unii.

15.10.2013 dodano przez:

W zeszłym roku, była premiera zrekonstruowanego Pana Tadeusza z 1928 roku, napisano specjalnie do filmu muzykę- była reklama i film wyświetlano w wielu miejscach w Polsce, i jak zauważyłam nie było na sali za wiele pustych miejsc- wiem bo byłam na filmie we Wrocławiu. Wrażenia super ;) Czy można liczyć na coś takiego przy filmie „Rok 1863″ ?

15.10.2013 dodano przez:

„Rok 1963″ także był wyświetlany w różnych miastach. Może rzeczywiście nie aż na taką skalę jak „Pan Tadeusz”, ale był pokazywany w niejednym miejscu. Teraz wszedł do normalnego obrotu krajowego i zagranicznego, więc każde kino (i nie tylko kino) może wypożyczyć go na pokaz tak samo jak każdy inny film ze zbiorów Filmoteki.

16.10.2013 dodano przez:

O to szkoda- zwłaszcza jeśli był we Wrocławiu (tam mi najbliżej). Chociaż staram się w miarę możliwości na bieżąco śledzić Wasz fanpage na facebooku- żałuję, że przegapiłam.
Dziękuję za odpowiedź.

17.10.2013 dodano przez:

Nic straconego! We Wrocławiu na pewno są jakieś kina zrzeszone w Sieci Kin Studyjnych. Jeśli będzie zainteresowanie któreś z nich może taki pokaz zorganizować. A może film zostanie zaprezentowany na kolejnej edycji „Nowych horyzontów”? Wszystko jest możliwe :)

18.10.2013 dodano przez:

Które filmy dźwiekowe są już po rekonstrukcji i są upublicznione?

18.10.2013 dodano przez:

Na razie jeszcze żaden. Nasz projekt nie obejmuje ich rekonstrukcji, jedynie konserwację i skanowanie taśm. Wszelkie prace rekonstrukcyjne są wykonywane już poza projektem (a więc poza dofinansowaniem z Unii), niestety nie mamy środków, żeby zająć się wszystkimi filmami już teraz.
Obecnie wykańczamy filmy ABC miłości, Ada to nie wypada, Dwie Joasie, Fredek uszczęśliwia świat i Ludzie Wisły. Poza tym na wiosnę ma być gotowe dziesięć filmów, o których mowa w tym artykule.
Na razie to tyle. Jeśli chodzi o pozostałe filmy, to niestety musimy poczekać aż znajdą się fundusze…

21.10.2013 dodano przez:

W zasadzie do tych 10 filmów należy doliczyć jeszcze Manię, Pana Tadeusza, Zew morza i Rok 1863. Więc na 43 filmy 14 będą upublicznione :D

22.10.2013 dodano przez:

Właściwie to nawet jeszcze więcej, bo cztery kolejne filmy też są już prawie gotowe. Teraz niestety zaczyna się przedpremierowa gorączka, więc wrócimy do nich pewnie dopiero w grudniu.

22.10.2013 dodano przez:

A jakie to te 4 kolejne filmy?

22.10.2013 dodano przez:

„ABC miłości”, „Ada to nie wypada”, „Dwie Joasie” i „Ludzie Wisły”. Obraz i dźwięk są już gotowe, jeszcze tylko trzeba połączyć je ze sobą i odpowiednio opracować.