Bajbus

Dodano: 03.05.2014

Jak już pisaliśmy w poprzednim artykule, film Będzie lepiej jest unikatowym przykładem bałaku. Dziś kilka słów chcielibyśmy poświęcić właśnie bałakowi.

Bałak to gwara lwowska. Tworzy ją specyficzna mieszanka językowa łącząca polską gramatykę, ukraińską wymowę i niemieckie słownictwo. Lwów na przestrzeni historii znajdował się na pograniczu wpływów polskich i ukraińskich – stąd polska gramatyka bardzo mocno nasiąknięta ukraińską wymową i akcentem. Dodatkowo przez cały okres zaborów Lwów był pod panowaniem austro-węgierskim, a językiem urzędowym był niemiecki – stąd niemieckie słownictwo.

W latach trzydziestych bałak był niesłychanie popularny i rozpoznawalny w całej Polsce, a liczne słówka i powiedzenia usłyszane w audycji Wesoła Lwowska Fala trafiały do języka ogólnego. Jedną z największych atrakcji filmu Będzie lepiej był udział Szczepka i Tońka oraz ich dialogi prowadzone w bałaku. Postacią, wokół której kręci się cała akcja, jest podrzucone dziecko nazwane przez Szczepka i Tońka Bajbusem. Co właściwie oznacza to słowo i skąd się wzięło? Opowiada o tym Witold Szolginia w książce Na wesołej Lwowskiej Fali:

Śmiech zaś pusty mnie ogarnia, kiedy przypomnę sobie przekazaną mi kiedyś relację o pewnym uczonym dyskursie właśnie na temat owego „Bajbusa”. Oto ktoś o niewątpliwym naukowym autorytecie w dziedzinie filologii polskiej dowodził, że ta gwarowa nazwa narodziła się bez wątpienia jeszcze w zaborze austriackim. Wywodzi się oczywiście z niemieckiego określenia beim Fuss, co znaczy po polsku „przy nodze”, gdyż małe dziecko chadza zwykle przy nodze osoby dorosłej. (…) Kiedy opowiedziałem o tym Tońciowi (z którym jestem zaprzyjaźniony) – ten najpierw o mało nie spadł ze śmiechu z krzesła, a potem zapewnił mnie uroczyście, że tego „Bajbusa”, który po wyświetleniu filmu błyskawicznie przyjął się w lwowskim bałaku jako określenie małego dziecka (obok już istniejących: szpycyfindra, szkuta, bajcadka, ciamkacza i gnota), wymyślili na poczekaniu tam, na planie filmowym, oni sami, tego filmu bohaterowie – Szczepko i Tońko.

„Bajbus” – to własnie jedno ze słów, które dzięki popularności Szczepka i Tońka weszło do ogólnej polszczyzny. Dziś może już wychodzi z użycia, ale jeszcze kilkanaście lat temu było dość powszechne.

Tagi: , , ,

Ten wpis został opublikowany 03.05.2014 o 07:38 i jest zaszufladkowany do kategorii Ludzie kina.
03.05.2014 dodano przez: miłośnik polskich przedwojennych

Zawsze się zastanawiałem, co owo słowo oznacza, czy to może kolejne lwowskie zdrobnienie jakiegoś imienia ;) A czy wiadomo coś o samym niemowlaku, któż to taki, może dziecko kogoś z ekipy filmowej? :)

03.05.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

O dziecku niestety nic nie wiemy. Jak na razie :)

03.05.2014 dodano przez: Jakub

Kiedy na ekrany telewizorów trafi „Robert i Bertrand”?

03.05.2014 dodano przez: Jakub

Kim byli Miśko i Niuśko?

03.05.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Trudno powiedzieć. My jesteśmy tylko archiwum filmowym i nie mamy żadnego wpływu na układanie programu telewizyjnego. Wiem, że trwają pertraktacje z jedną ze stacji telewizyjnych, ale co z tego wyjdzie… Na pewno dam znać jak tylko coś będzie wiadomo!

03.05.2014 dodano przez: Michał Pieńkowski

Miśko i Niuśko to duet stworzony po wojnie w Anglii na podobieństwo Szczepka i Tońka. Najprawdopodobniej powstał po tym jak Szczepko wrócił do Polski. Założył go Miśko – Tadeusz Kryska-Karski, obrońca Lwowa z 1939 roku (kadet I Plutonu 5. Kompanii), który podczas wojny znalazł się w Wielkiej Brytanii. Jego partnerem, Niuśkiem był według różnych źródeł Zbigniew (lub Bogumił) Brydak albo pan Bogut (nie ustaliłem imienia). Możliwe, że skład duetu się zmieniał. Specjalizowali się w lwowskich piosenkach, zarówno tych przedwojennych, jak i emigracyjnych, pisanych przeważnie przez Wiktora Budzyńskiego, a czasem przez samego Tadeusza Kryskę-Karskiego, wykonywali także dialogi lwowskie. Na początku lat 50-tych Kryska-Karski został przydzielony do rozgłośni Radia Wolna Europa w Monachium i stamtąd też pochodzi większość nagrań Miśka i Niuśka.